Utrwalanie pamięci. Zapamiętywanie. Upamiętnianie. Przywracanie znaczenia. Przywoływanie. Wszystkie te czynności muszą być dokonywane z sercem. Miłość jest w nich obecna. To wszystko i wiele więcej świętujemy w naszym "Sercańskim Dniu Pamięci". Każdego roku, pod koniec listopada, miesiąca poświęconego pamięci naszych bliskich, których już z nami nie ma, świętujemy życie, pasję i poświęcenie tak wielu Sercanów, którzy z miłości oddali swoje życie Sercu Jezusa. Byli świadkami dla nas i dla wielu ludzi, którzy stali się "Prorokami Miłości" i "Sługami Pojednania". Ci świadkowie, nasi bracia, idąc śladami naszego Założyciela, Ojca Leona Jana Dehona, chcieli swoim przykładem być naśladowcami jedynego Mistrza, dla którego warto oddać wszystko, nawet swoje życie. Nasz Założyciel chciał być misjonarzem i męczennikiem, ale przede wszystkim chciał być uczniem Serca Jezusowego, kochającym do końca. I stał się przykładem dla każdego z nas, Sercanów. Dzisiaj chcemy świętować życie, wspominając tak wielu świadków, którzy pokazali nam przede wszystkim miłość Jedynego, Wszystkiego, Prawdziwego: miłość naszego Boga.

Z ZAPISKÓW OJCA DEHONA: NQT 45/1 - styczeń 1925 r.

"Ideałem mojego życia, pragnieniem, które kształtowałem ze łzami w młodości, było bycie misjonarzem i męczennikiem. Wydaje mi się, że to pragnienie się spełniło. Jestem misjonarzem poprzez stu lub więcej misjonarzy, których posłałem we wszystkie kierunki świata. Jestem męczennikiem dzięki konsekwencjom, jakie Nasz Pan nadał mojemu ślubowi żertwy, zwłaszcza w latach 1878-1884, poprzez wszelkie wyrzeczenia i prześladowania aż do Consummatum est, poprzez rzeki krwi przelanej przy różnych okazjach".

CST 7 "Od swoich zakonników ojciec Dehon oczekuje, aby byli prorokami miłości i sługami pojednania ludzi i świata w Chrystusie (por. 2 Kor 5, 18)".

CST 39 Pieśń „Wiele jest serc” "Jest to świadectwo prorocze, jakie za łaską Bożą chcemy dawać poprzez nasze życie zakonne, angażując się bez zastrzeżeń na rzecz nadejścia nowej ludzkości w Jezusie Chrystusie.".

CST 21 Pieśń „Gdzie miłość wzajemna i dobroć” "Kontemplując Serce Chrystusa, uprzywilejowany symbol tej miłości, utwierdzamy się w naszym powołaniu. Istotnie, zostaliśmy powołani, by włączyć się w ten nurt zbawczej miłości, oddając się naszym braciom z Chrystusem i za Jego wzorem".

CST 147 " Kształtując nasze życie według tych Konstytucji, zgodnie z wymogami naszej profesji, utwierdzać się będziemy w wierności dla naszego powołania i misji Księży Najświętszego Serca Jezusowego. Nasze życie zakonne jest uczestniczeniem w rozwoju, próbach i poszukiwaniach świata i Kościoła. Dlatego spotyka się z nieustannym kwestionowaniem i wyzwaniami. Jesteśmy zobowiązani do reflektowania i wyrażania na nowo jego misji, form obecności i świadectwa. Pewni niezawodnej wierności Boga, zakorzenieni w miłości Chrystusa, jesteśmy świadomi, że nasz wybór życia zakonnego, aby mógł pozostać żywy, wymaga ciągłego spotkania z Panem na modlitwie, ustawicznego nawracania się do Ewangelii, dyspozycyjności serca i postawy otwartej na przyjęcie Bożego dzisiaj. ".

ZACHĘTA

Ojciec Dehon widział w sobie misjonarza poprzez stu lub więcej misjonarzy posłanych w we wszystkie części świata. Uformował ich i zainspirował, by wszędzie głosili Dobrą Nowinę o Bożej Miłości. Wielu z naszych ludzi zostawiło wszystko, by stać się Apostołami miłosierdzia naszego Boga, którego sami doświadczyli. Niewątpliwie w odległych krajach stawali się prawdziwymi prorokami Miłości. Otwórzmy się na ich życie i świadectwo, ponieważ dzięki takiemu świadectwu świat może się zmieniać, a my możemy budować rzeczywistość Królestwa Miłości.

"Jestem męczennikiem ze względu na konsekwencje, jakie nasz Pan nadał mojemu ślubowi żertwy, zwłaszcza w latach 1878-1884, poprzez wszelkie wyrzeczenia i prześladowania aż po ‘Consummatum est’, poprzez rzeki krwi przelanej przy różnych okazjach"- zapisał nasz Założyciel. Męczennik jest świadkiem Ewangelii i samego Jezusa, który oddał swoje życie za każdego z nas. Być męczennikiem to czynić wszystko, czego od nas Bóg oczekuje; to oddać się w Jego ręce; to dawać życie; to chlubić się własną słabością i głosić, że z Bogiem nie musimy się niczego obawiać. To wreszcie znaczy być Sługą Pojednania, wiedząc i wierząc, że przebaczenie tworzy nowe człowieczeństwo. Tak wielu naszych rodaków naznaczyło swoje życie, idąc za Jezusem i ofiarując swoje życie za innych, aby marzyć o nowej cywilizacji.

ŚWIADECTWO

"Trudno powiedzieć, na czym polega sekret życia misyjnego. Wierzę, że jest nią Chrystus, tajemniczo obecny w misjonarzu. Chrystus na języku, Chrystus w sercu, Chrystus przy ołtarzu, Chrystus w szkole. Chrystus w mieście, Chrystus w duszach, Chrystus wśród małych i wielkich, Chrystus 8 kochany i błogosławiony w ciężkiej walce ducha i ciała. Znalezienie formy do bycia misjonarzem jest trudne. Staram się przyciągnąć opiekę Dziewicy Maryi, matki Chrystusa. Życie misyjne, traktowane poważnie, jest ciężkim krzyżem. Staram się zawsze powracać do nadprzyrodzonych zasad... Przygotuj się w świętości, w pokoju, w równowadze swoich zdolności. Ale przede wszystkim módlcie się w pokorze. Drodzy młodzi, misjonarz jest szaleńczo [zakochany] w Chrystusie. Żyje jak Paweł pośród wszystkich niebezpieczeństw i pokus. Ale ma Chrystusa, który go pociesza" (Sługa Boży o. Bernardo Longo do studentów w Bolonii, 18 sierpnia 1951 r.).

"W dzisiejszym Kościele jest tak wielu męczenników, ponieważ za wyznawanie wiary chrześcijańskiej są wyrzucani poza nawias społeczeństwa lub trafiają do więzienia... Jest ich tak wielu. Sobór Watykański II przypomina nam, że męczeństwo, przez które uczeń upodabnia się do swego Mistrza, dobrowolnie przyjmującego śmierć dla dobra świata, i przez które upodabnia się do Niego w przelaniu krwi, Kościół uważa za wybitny dar i najwyższy dowód miłości (LG 42). Męczennicy, naśladując Jezusa i dzięki Jego łasce, przemieniają przemoc tych, którzy odrzucają głoszenie, w okazję do największej miłości, która sięga aż do przebaczenia ich oprawcom. Ciekawe: męczennicy zawsze przebaczają swoim oprawcom. Szczepan, pierwszy męczennik, umarł modląc się: Panie, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. Męczennicy modlą się za swoich oprawców. Chociaż tylko nieliczni są proszeni o męczeństwo, wszyscy jednak muszą być gotowi wyznać Chrystusa przed ludźmi i podążać za Nim drogą krzyżową podczas prześladowań, których Kościołowi nigdy nie brakuje (LG 42). Ale czy te prześladowania należą już do przeszłości? Nie, nie: dzisiaj. Dziś na świecie są prześladowania chrześcijan, wiele, bardzo wiele. Dziś jest więcej męczenników niż w czasach pierwotnych. Męczennicy pokazują nam, że każdy chrześcijanin jest powołany do świadectwa życia, nawet jeśli nie dochodzi do rozlewu krwi, powołany, by uczynić z siebie dar dla Boga i braci, w naśladowaniu Jezusa" (Papież Franciszek, Audiencja generalna, 19 kwietnia 2023 r.).

"Istnieje jednak bezkrwawe "męczeństwo", które jest nie mniej znaczące [...]: jest to ciche i heroiczne świadectwo tak wielu chrześcijan, którzy żyją Ewangelią bez kompromisów, wypełniając swoje obowiązki i wielkodusznie poświęcając się służbie ubogim. To męczeństwo zwykłego życia jest bardzo ważnym świadectwem w zsekularyzowanych społeczeństwach naszych czasów. Jest to pokojowa walka miłości, którą każdy chrześcijanin, podobnie jak Paweł, musi niestrudzenie toczyć; wyścig w szerzeniu Ewangelii, który zobowiązuje nas do śmierci. Niech Maryja Panna, Królowa Męczenników i Gwiazda Ewangelizacji, pomaga nam i wspiera nas w naszym codziennym świadectwie" (Benedykt XVI, Anioł Pański, 28 października 2007 r.).

LISTA ŚWIADKÓW-MĘCZENNIKÓW

Pamiętajmy o tych, którzy oddali swoje życie za Chrystusa. Prośmy ich o wstawiennictwo o pokój w kontekście wojny, o uzdrowienie ran nienawiści i o pojednanie każdego ludzkiego serca w Bogu.

W 1936 r. (Hiszpania), świadectwo krwi sercańskiego protomęczennika bł. Jana Marii de la Cruz Garcíi Méndeza, w czasie hiszpańskiej wojny domowej.

W 1941 r. (Niemcy), ofiara życia z miłości do Chrystusa, ks. Franza Stanisława Loh, w czasie prześladowań Kościoła niemieckiego podczas II wojny światowej.

W 1942 r. (Luksemburg) ofiarowanie życia w Duchu Świętym przez ks. Josepha Stoffelsa i Nicolasa Wampacha, zabitych gazem z nazistowskiej nienawiści w obozach koncentracyjnych.

W 1944 r. (Włochy), ostatnie błogosławieństwo krwią ks. Mikołaja Marcina Capelli’ego, który został zamęczony wraz z powierzoną sobie owczarnią podczas II wojny światowej.

W latach 1944-1945 (Indonezja) ofiara życia 11 holenderskich misjonarzy, którzy zginęli w japońskim obozie koncentracyjnym na wyspie Banka: ks. Petrus Cobben, ks. Andreas Gebbing, ks. Wilhelmus Hoffmann, ks. Franciscus Hofstad, ks. Theodorus Kappers, ks. Isidorus Mikkers, ks. Gerardus Matthaeus Schulte, ks. Theodorus Wilfridus van der Wef, ks. Petrus van Eijk, ks. Franciscus van Iersel, ks. Henricus van Oort.

W 1945 r. (Belgia), ofiara życia ks. Kristiaana Hubertusa Muermansa, który został zabity za opór wobec niesprawiedliwości podczas II wojny światowej.

W 1959 r. (Kamerun), ofiara życia z miłości do ludu Bożego, francuscy bracia misjonarze ks. Wawrzyniec Héberlé, ks. Franciszek Musslin, ks. Walentyn Sarron, zabici w zawierusze walki o niepodległość Kamerunu.

W latach 1961-1964 (Kongo) nagie i okrutne pozbawienie życia 28 misjonarzy z Belgii, Luksemburga, Holandii i Włocha, którzy byli prześladowani i zabici w kontekście rewolucji Simba: bp Joseph Wittebols, ks. Amour Aubert, ks. Karel Bellinckx, ks. Hermanus Bisschop, ks. Martinus Damianus Brabers, ks. Clément Burnotte, ks. Joseph Conrad, ks. Johannes de Vries, ks. Henricus Hams, ks. Leonard Janssen, ks. Jozef Andries Laureys, ks. Aquilinus Bernardo Longo, ks. Jacques Moreau, ks. Gerardus Nieuwkamp, ks. Jozef Alois Paps, ks. Arnoldus Schouenberg, ks. Wilhelmus Arnulfus Schouenberg, ks. Johannes Slenter, ks. Josephus Tegels, ks. Francicus ten Bosch, ks. Christian Trausch, ks. Christian Vandael, ks. Jeroom Vandemoere, ks. Petrus van den Biggelaar, ks. Henrik Jozef Vanderbeek, ks. Henricus van der Vegt, ks. Wilhelmus Vranken., a także bł. Anuarite Nangapeta (1964), która został uformowana w duchu sercańskiej oblacji pod duchowym kierownictwem męczennika bpa Josepha A. Wittebolsa scj.

W 1975 r. (Brazylia), pełne miłości poświęcenie holenderskiego misjonarza ks. Paolo Punta, który zginął, aby bronić prawdy i chronić biednych i prostych rybaków.

Modlimy się również za naszych polskich protagonistów początków naszej polskiej Prowincji takich jak: ks. Kazimierz Wiecheć SCJ, ks. Prałat Mateusz Jeż, ks. Michał Wietecha SCJ, ks. Władysław Majka SCJ, ks. Stanisław Sidełko SCJ, ks. Czesław Kunda SCJ i wielu innych.

MODLITWA

(zaczerpnięta z encykliki "Dilexit nos", nr 220.)

Panie Jezu, daj nam aby z Twego Najświętszego Serca wypłynęły dla nas wszystkich strumienie wody żywej, aby zagoiły się rany, które sobie zadajemy, aby umocnić naszą zdolność kochania i służenia, aby pobudzić nas do nauki wspólnego podążania ku światu sprawiedliwemu, solidarnemu i braterskiemu. Ucz nas tego do czasu, gdy szczęśliwie zjednoczeni będziemy ucztować w Królestwie niebieskim. Tam będzie zmartwychwstały Chrystus, który dostroi wszystkie nasze różnice światłem nieustannie płynącym z Jego otwartego Serca. Niech Jezus zmartwychwstały będzie zawsze błogosławiony!

https://www.facebook.com/reel/1635669890705184